Nie skończysz czytać tego artykułu

W ten sposób Farhad Manjoo zatytułował swój tekst w magazynie Slate, w którym w zabawny sposób opisuje nasze internetowe nawyki czytelnicze. Jak przekonuje amerykański dziennikarz, mało kto dociera do końca tekstu, szczególnie jeśli jest on długi. Część odbiorców rezygnuje po pierwszych słowach. Kolejna grupa kończy lekturę wraz z linią zanurzenia (obszar, który widzi użytkownik zanim użyje przycisku do przewijania). Co ciekawe, udostępniamy w social mediach artykuły, nawet jeśli ich nie przeczytaliśmy.

Czy więc internet więc nas ogłupia? Tezę tę postawił swego czasu inny amerykański publicysta Nicolas Carr. Jego zdaniem internet oraz elektroniczne gadżety, z których codziennie korzystamy zmieniły sposób funkcjonowania naszego mózgu, który przestawił się na odbiór licznych, ale krótkich informacji. Proces ten spowodował, że nie jesteśmy się w stanie skupić na dłuższych tekstach. Jak pisze w swojej książce „Płytki umysł. Jak internet wpływa na nasz mózg”, dawno minęły już te czasy, kiedy mogliśmy zanurzyć się w lekturze książki, godzinami wczytywać się w zwroty akcji, delektować się narracją. Dziś nasz mózg uległ przeprogramowaniu i nasza koncentracja wyczerpuje się po trzech-czterech stronach książki. Tworzymy coraz krótsze i uboższe wypowiedzi, niczym skrojone na miarę 150 znaków twittera.

Z perspektywy współczesnych mediów online kluczowe wydaje się znalezienie odpowiedzi na pytanie: „Jak utrzymać zainteresowanie współczesnego odbiorcy?”. Redakcje musiały szybko dostosować się do internetowych nawyków czytelników. Dzięki badaniom eyetrackingowym, polegającym na rejestracji ruchu gałki ocznej w trakcie oglądania i czytania treści internetowych, możliwe było zdobycie informacji, jak ludzie odbierają, postrzegają i przetwarzają informacje wzrokową.

Wbrew powszechnym założeniom treści w internecie nie są czytane słowo po słowie, ale skanowane, a treści identyfikowane i wybierane są na podstawie słów kluczowych. Aż 79% osób badanych przez Nielsen Norman Group skanowało prezentowane strony, a jedynie 16% badanych rzeczywiście czytało zamieszczone na stronach treści. Sekundy decydują więc o tym, który artykuł wybierzemy z dostępnych na stronie materiałów.

Sposób w jaki skanujemy stronę jest dość spójny, a dostępne dane pokazują, że schemat naszego czytania internetu tworzy literę F. W pierwszej kolejności skanujemy górną część obszaru strony, a następnie nieznacznie przesuwamy stronę w dół i czytamy kolejne wiersze. Dolny obszar zainteresowania jest jednak znacznie mniejszy. W końcu skanujemy treści znajdujące się po lewej stronie wykonując pionowy ruch oczami.

Źródło: http://www.smashingmaschine.com

Wbrew pozorom także zdjęcia, jeśli nie dostarczają relewantnych informacji, są przez odbiorców ignorowane. Jesteśmy w stanie całkowicie zignorować fotografie pełniące jedynie funkcję dekoracyjną lub które powielają informacje przedstawione w pierwszych wersach informacji. Jako treści ważne i dokładniej analizowane uznajemy zdjęcia zwykłych ludzi (w przeciwieństwie do zdjęć, na których znajdują się modele), rzeczywistych sytuacji oraz produktów.

O ile powyższe dane są dość stabilne, to w okresie ostatnich 15 lat w znaczny sposób zmieniło się nasze podejście do przewijania strony. W momencie rozwoju internetu, na początku lat 90. XX wieku, czytaliśmy tylko treści zawarte w obszarze linii zanurzenia. To co znajdowało się poniżej, było zwykle ignorowane. Obecnie przewijamy obraz znacznie częściej, dlatego w przypadku długich tekstów o wiele lepiej jest rozbić je na przewijalne sekcje niż podzielić na kilka podstron. Wciąż jednak należy pamiętać, że aż 80% naszej uwagi koncentruje się na tych treściach, które widoczne są do linii zanurzenia. Barierę tę w łatwy sposób rozwiązuje właściwe zaprojektowanie strony.

Jak zatem w sposób ciekawy i efektywny tworzyć treści online? Media internetowe zyskują licznych sojuszników w procesie projektowania informacji. Wśród nich są programiści (oraz ruch open source), dzięki którym możliwe jest wykorzystywanie różnorodnych rozwiązań programistycznych.

Ciekawym rozwiązaniem wykorzystywanym przez redakcje jest parallax scrolling – w Polsce znane także pod nazwą przewijania równoległego, którego celem jest wywołanie wrażenia paralaksy w trakcie przewijania obrazu na monitorze. Jak czytamy na stronie BluePages.com

Technika ta wykorzystuje kilka różnych warstw obrazu poruszających się na ekranie z różną prędkością. Warto zaznaczyć, że im więcej warstw znajduje się na obrazie, tym bardziej rzeczywisty się on wydaje. Parallax scrolling jednak nie zawsze skupia się tylko i wyłącznie na oddaniu jak najbardziej rzeczywistej głębi. Niekiedy może on także przyjmować postać jedynie minimalistyczną, aby w atrakcyjniejszy, a zarazem czytelny sposób przestawić informacje zawarte na stronie.

Jak to wykorzystują to media? Parallax Scrolling wykorzystywany jest przez serwis Pitchfork w sekcji Cover Story prezentującej sylwetki artystów oraz historie zespołów.

Zrzut ekranu 2015-02-02 13.51.12

Podobny sposób narracji znajdziemy w serwisie, który w ten sposób opowiadał historię bejsbolisty Docka Ellisa.

Dock Ellis feature on ESPN.com from Nieman Journalism Lab on Vimeo.

Przewijanie równoległe można także wykorzystać w do prezentowania grafik i obrazów. Doskonale wykorzystał to brytyjski The Guardian, który amerykańską kampanię prezydencką podsumował wykorzystując narracje komiksową.

Zrzut ekranu 2015-02-02 13.56.03

Niestety aktualnie brak danych w jakim stopniu tworzenie dynamicznych, animowanych treści zwiększa liczbę czytelników, którzy docierają do końca materiału. Z cała pewnością można jednak powiedzieć, że media elektroniczne dużo zyskują dzięki multimedialności publikowanych treści.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s