Interaktywność głupcze!

Czy znacie „Grę w klasy” Julio Cortázara? Jeśli komuś udało się przebrnąć przez tę książkę raz i podjął dalsze wyzwanie przeczytania jej raz jeszcze, to poznał nową historię. Cortázar  pozwala bowiem czytać swoją książkę na dwa sposoby. Linearnie i alinearnie. W tym drugim przypadku fabuła zapisana została w sposób nakazujący nam przeskakiwać pomiędzy stronami według odpowiedniego klucza.

Szalonym pomysłem wydawać by się mogło przeniesienie alinearnej narracji do mediów informacyjnych. Jednak ostatnie lata pokazują, że jest to rozwiązanie nie tylko atrakcyjne w odbiorze, ale także stanowiące dobrą opcję przy projektowaniu dłuższych form narracyjnych.

Stało się to możliwe dzięki wykorzystaniu interaktywnych rozwiązań i różnorodnych narzędzi multimedialnych. W ten sposób zmienił się także charakter przekazu. Odbiorca nie pełni biernej roli, ale otrzymuje możliwość aktywnego i kreatywnego zaangażowania się w odkrywanie opowiadanej historii. Zaczynając od jednego elementu narracji poznaje kolejne, połączone ze sobą fragmenty opowieści, podążając własną drogą poświęcając każdemu elementowi tyle czasu, ile potrzebuje. W ten sposób z jednej opowieści wyłania się szereg różnorodnych narracji, uzależnionych od drogi wybranej przez czytelnika.

Samodzielna eksploracja danego tematu pozwala indywidualnie dzielić czas i uwagę na poszczególne elementy układanki. Nie wszystko co chcemy powiedzieć będzie interesowało wszystkich odbiorców. Interaktywność pozwala z kolei na tworzenie niemalże nieograniczonej liczby historii, w przeciwieństwie do tradycyjnej formuły tekstów dziennikarskich, wymuszających ścisłe podążanie drogą wyznaczoną przez autora.

Interaktywna narracja stanowi więc kombinację tekstu z różnymi typami multimediów – zdjęciami, filmami, plikami dźwiękowymi, animacjami, ruchomymi grafikami, elementami interaktywnymi – które jako całość dynamizują opowiadaną historię.

Projektując narrację online musimy wziąć pod uwagę kilka podstawowych elementów, które determinują sposób odbioru historii: poziom multimedialności, stopień zaangażowania odbiorców, powiązanie między poszczególnymi strukturami narracji oraz formę komunikacji z odbiorcą.

Doskonałym przykładem multimedialnych rozwiązań jest projekt „Snow Fall„, stworzony dla The New York Times, w którym 17 tysięcy słów podzielone na sześć części, w połączeniu z atrakcyjnymi animacjami, mapami, historiami audio itd. przyciągnęło w szybkim czasie wielomilionową grupę odbiorców. Historia ta przyniosła autorom nagrodę Pulitzera.

Zrzut ekranu 2015-02-07 10.20.31

Źródło: The New York Times

„Snow Fall” nie był pierwszym interaktywnym projektem w mediach elektronicznych (prof. Mindy McAdams wskazuje chociażby projekt poświęcony historii Iranu, jako jeden z przykładów multimedialnej opowieści sprzed czasów „Snow Fall”), jednak z całą pewnością zaliczyć go można jako pioniera tak kompleksowych form narracji. Projekt ten nie tylko wyznaczył nowe kierunki w pracach redakcyjnych The New York Times, ale także wykreował nowy trend w mediach elektronicznych.

Prof. Mindy McAdams wskazuje na kilka zasad tworzenia efektywnych i efektownych narracji interaktywnych. Przede wszystkim należy unikać powtórzeń. Wykorzystywane multimedia mają być komplementarne i wzajemnie się uzupełniać, a nie powtarzać te same treści. Różne typy mediów muszą być zintegrowane i mają służyć opowiadanej historii, a nie stanowić dekoracyjny element layoutu. Kolejnym elementem jest prostota. Zgodnie z zasadą „brzytwy Ockhama” planując treść musimy wybrać jedynie to co istotne i warte opowiedzenia. Zbyt długa i skomplikowana narracja może być powodem, że nasza historia nie zostanie „wysłuchana” do końca. W końcu multimedialność nie musi być skomplikowana, a wynikająca z tego alineraność daje olbrzymie możliwości odkrywania treści przez nadawców.

Na zakończenie dwa przykłady równie inspirujących multimedialnych historii. Pierwsza, autorstwa dziennikarzy The Guardian, poświęcona jest działaniom amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA). Linearna narracja połączona została z wykorzystaniem różnego typu multimedialnych rozwiązań. Całość podzielono na sześć części oraz suplement w postaci rozszerzonych materiałów, wykorzystanych częściowo w w głównej części tekstu. Narracja prowadzona jest nie tylko z wykorzystaniem różnego typu mediów, ale także na kilku poziomach (interaktywne elementy wyjaśniające zjawiska opisywane w tekście, dostęp do pełnej dokumentacji itd.). Wszystko to składa się na wyczerpującą historię o sposobie funkcjonowania NSA.

Zrzut ekranu 2015-02-07 11.41.33
Źródło: theguardian.com

Drugim przykładem jest reportaż stworzony dla tamtejszych mediów publicznych SBS, poświęcony zamieszkom, które wybuchły w Sydney, w grudniu 2005 roku, pomiędzy Australijczykami a australijską społecznością libańską.  W przeciwieństwie do historii NSA, w tym przypadku wykorzystana została w pełni alinearna narracja, pozwalająca na odkrywanie treści w dowolny sposób. Dodatkowo warstwa tekstowa została ograniczona do niezbędnego minimum, a podstawę historii tworzą materiały audiowizualne.
Zrzut ekranu 2015-02-07 11.42.50

Źródło: SBS
Inne przykłady interaktywnych narracji medialnych:

The New York Times

The Guardian

Interactive Narratives

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s